
Czyżby to był tylko zwykły zbieg okoliczności?
Za kilka dni na scenie warszawskiego Teatru Roma zespół słynnego spektaklu Les Misérables (Nędznicy) zacznie wykonywać, wieczór po wieczorze, pieśni oddające honor walczącym o swoją godność biedakom Francji XIX wieku..
Przez najbliższych kilka lat nie tylko Polacy, ale prawdopodobnie także odwiedzający Warszawę turyści z całego świata, będą słuchać, a potem nucić sobie takie słowa*:
Kiedy kończy się dzień, to zrobiłeś się starszy
Bo i w życiu biedaka nie liczy się dni
Ciągła walka, ciągły bój
Tutaj nikt nie pomoże nikomu
Jeden dzień albo i dwa – nie zmienią nic
Tylko bliżej do grobu
Albo z kolei takie :
Słuchaj kiedy śpiewa lud
Gdy się u ludzi zbiera gniew
Taki jest głos zjadaczy chleba
Gdy kajdanom mówią nie
Niechaj jeden serca puls
Zacznie jak werbel w piersi bić
A lepsze jutro zbudzi się
Kiedy wstanie świat
Czy ktoś będzie jeszcze pamiętał, że premiera « Les Misérables » w Warszawie miała miejsce w trakcie Europejskiego roku walki z ubóstwem i wykluczeniem społecznym, na trzy tygodnie przed doniosłym wydarzeniem, jakim jest 17 października, międzynarodowy dzień solidarności w zwalczaniu nędzy?
Nie to jednak jest najważniejsze! Przede wszystkim warto postawić sobie pytanie : Czy wszyscy mamy świadomość, że zarówno w Polsce, jak i w całej Europie żyją dzisiaj i walczą o swoją godność tysiące takich ludzi jak Fantine, Eponine, Cosette, Marius i Jean Valjean ?
Znam takie matki jak Fantyna, które muszą – albo są do tego przymuszane – rozdzielić się ze swymi dziećmi tylko dlatego, że przyszło im żyć w skrajnym ubóstwie.
Znam takich mężczyzn jak Jean Valjean, którzy starają się wszelkimi siłami odmienić swoje życie, ale ciągnąca się za nimi przeszłość dopada ich nieubłaganie.
Spotykam też wszędzie takich jak Javert. On jest symbolem codziennej świadomości, że ma się długi do spłacenia, że rodzina pragnąca odbudować swoje życie, jeśli chce przeżyć korzystając z zasiłku, nie ma prawa być razem, i że wszyscy wokół osądzają cię negatywnie.
Tak, ta opowieść, która rozgrywać się będzie teraz setki razy na deskach Teatru Roma, to historia całkiem współczesna. Będzie nam się podobała ! Będziemy ją oklaskiwać ! Wielu z nas wybierze się na ten spektakl powtórnie, ja - z całą pewnością !
Dlatego mam nadzieję - dzisiaj, gdy jeszcze trwa Europejski rok walki z ubóstwem i wykluczeniem społecznym - że porywająca siła musicalu Les Misérables wzbudzi w nas także wolę działania i staniemy się autentycznymi sprzymierzeńcami ludzi najbardziej ubogich i wykluczonych.
Wyrażam tę nadzieję, z całą skromnością powtarzając za wielkim Wiktorem Hugo słowa, jakie skierował on, jako poseł do Zgromadzenia Narodowego, do swoich kolegów parlamentarzystów:
Nie jestem, Panowie, z tych, co wierzą, że można usunąć cierpienie z tego świata. Cierpienie jest boskim zarządzeniem. Ale należę do tych, którzy myślą i twierdzą, że można pokonać nędzę.
Zwróćcie dobrze uwagę: nie mówię „zmniejszyć”, „osłabić”, „ograniczyć”, „powstrzymać”, ale mówię „pokonać”. Nędza jest chorobą ciała społecznego podobnie jak trąd był chorobą ciała ludzkiego. Nędza może zniknąć, tak jak zniknął trąd. Pokonać nędzę! Tak, to jest możliwe. Prawodawcy i rządzący muszą myśleć o tym bez przerwy, ponieważ w tej materii, jak długo nie zrobi się tego, co można zrobić, obowiązek pozostaje niewypełniony. (...)
Panowie, tak jak mówiłem poprzednio, właśnie umocniliście, z pomocą gwardii narodowej, wojska i wszystkich dostępnych w kraju sił, właśnie umocniliście panowie rozchwiane państwo. Nie cofnęliście się przed żadnym niebezpieczeństwem, nie zawahaliście się przed wypełnieniem żadnego obowiązku. Uratowaliście społeczny porządek, prawowity rząd, instytucje, pokój publiczny, samą cywilizację. Dokonaliście rzeczy niebłahej...
A ja powiadam wam: nie zrobiliście nic! Nie zrobiliście nic, powtarzam to z naciskiem, jak długo utrwalenie ładu materialnego nie ma za swą podstawę wzmocnienia ładu moralnego! Nie zrobiliście nic, jak długo lud cierpi!
Nie zrobiliście nic, jak długo macie pod sobą część ludu, która rozpacza! Nie zrobiliście nic, jak długo tym, którzy mają siłę i pracują, może zabraknąć chleba! Jak długo tym, którzy się zestarzeli a pracowali, może zabraknąć schronienia! Jak długo lichwa zżera nasze wsie, a w miastach umiera się z głodu, jak długo nie ma braterskiego prawa, ewangelicznego prawa przychodzącego zewsząd z pomocą ubogim uczciwym rodzinom, porządnym rolnikom, porządnym robotnikom, poczciwym ludziom! Nie zrobiliście nic, jak długo duch rewolucji ma za swego towarzysza powszechne cierpienie! Nie zrobiliście nic, dosłownie nic, jak długo w tym dziele zniszczenia i ciemności, które odbywa się po kryjomu, człowiek zły wykorzystuje człowieka nieszczęśliwego.
Widzicie, panowie – powtarzam to kończąc – nie tylko do waszej szlachetności się odwołuję, ale także do waszej roztropności, i zaklinam was, abyście się na tym zastanowili. Rozważcie to, panowie: anarchia otwiera przepaści, ale to nędza te przepaści kopie!
Ustanowiliście prawa przeciwko anarchii, ustanówcie teraz prawa przeciwko nędzy!
W ślad za apelem Wiktora Hugo proponuję więc nam wszystkim, żyjącym dziś, w roku 2010, w Polsce: nie bądźmy obojętni, zacznijmy działać.
Wraz z ruchem ATD Czwarty Świat kieruję dziś do Was, drodzy Przyjaciele, trzy konkretne propozycje:
Podpiszcie się pod Apelem Kieleckim z 10 grudnia 2008 domagającym się pełnej ratyfikacji przez Polskę Europejskiej Karty Społecznej uchwalonej przez Radę Europy. www.atd.org.pl/article328.html
Poprzyjcie europejski apel: Skończyć z biedą dzieci od zaraz! www.atd.org.pl/article498.html
Podzielcie się z nami swoimi refleksjami na temat końcowego przesłania konferencji, która miała miejsce w Warszawie w maju 2010. Tekst przesłania znajdziecie poniżej (plik pdf). Na Wasze uwagi, pomysły konkretnych działań i sugestie, jak poprawić istniejące przepisy prawa, czekamy pod adresem: atd-warszawa@neostrada.pl
Pierre Klein, Koordynator ATD Polska, 17 września 2010.
* Cytaty z piosenek "Les Miserables" (przekład Daniel Wyszogrodzki)