logoATD Polska - rAzem posTawmy na goDność

Dyskryminacja najuboższych: Dotkliwe i stare jak świat zjawisko, które dotąd nie zostało nazwane.

Wtorek 25 stycznia 2011.

Mówi się o „dyskryminacji pośredniej, systematycznej, niewidocznej”...

Ubóstwo ma wiele przyczyn i wiele form. W latach 70. Józef Wrzesiński, założyciel Ruchu ATD, wprowadził dobrze znane już dziś pojęcie: wykluczenie społeczne. Zwrócił w ten sposób uwagę na to, iż ubodzy doświadczają nie tylko ciągłej niepewności i poczucia zagrożenia z powodu niestabilnej sytuacji życiowej lecz także wykluczania ich z udziału w życiu społecznym przez innych ludzi.

Podobnie jak rasizm nie jest jedynie problemem dotkniętych przez niego osób, ubóstwo nie jest wyłącznie problemem ludzi biednych. Jest ono jednocześnie przyczyną i konsekwencją wykluczenia społecznego, które: po pierwsze - zniekształca obraz jaki społeczeństwo ma o ubogich, po drugie – zniekształca obraz jaki ubodzy mają o społeczeństwie i po trzecie – zniekształca obraz jaki ubodzy mają o nich samych.

Historycy, jak na przykład Bronisław Geremek, pokazują, że wykluczenie społeczne najuboższych jest tak stare jak stara jest historia ludzkości i że stereotypy dotyczące biednych są głęboko zakorzenione w naszej kulturze.

Pojawienie się pojęcia dyskryminacji pozwoliło na zakwalifikowanie w sferach: moralnej oraz prawnej aktów dyskryminacji wobec wielu kategorii ludzi, którzy z powodu dotyczących ich stereotypów i uprzedzeń pozbawiani są dóbr i usług.(lub: którzy w konsekwencji funkcjonujących w społeczeństwie uprzedzeń i stereotypów na ich temat pozbawiani są dóbr i usług.)

Wydaje się jednak, iż stereotypy dotyczące najuboższych zakorzenione są w naszych społeczeństwach na tyle głęboko, że po prostu się ich nie dostrzega. Mówi się o „dyskryminacji pośredniej, systematycznej, niewidocznej”. Słowa takie jak rasizm, ksenofobia, seksizm czy homofobia określają szkodliwe społecznie zachowania i prawo takich zachowań zabrania.

Więcej...

Stanowisko ATD
Strona zrealizowana przy pomocy SPIP